Logo dostawcy Prostytutki, rzesze kochanek i picie do upadłego - życie prywatne artystów II RP

Historia Do Rzeczy | dodane 2013-12-18 (15:16) 8 miesięcy 15 dni 3 godziny i 20 minut temu | 220 opinii
 
Prostytutki, rzesze kochanek i picie do upadłego - życie prywatne artystów II RP

Prostytutki, picie do upadłego, listy od wielbicielek pisane krwią oraz całe rzesze kochanek i kochanków, również homoseksualnych - tak wyglądało życie najbardziej znanych poetów, pisarzy i aktorów II RP. Otaczano ich powszechnym uwielbieniem, a ich życiem prywatnym interesowały się miliony obywateli Rzeczypospolitej. Plotkowano o ich romansach, ślubach i rozwodach, pilnie obserwowano, jakimi jeżdżą samochodami i co reklamują.

Gwiazdy i finanse

Zarobki gwiazd rewii i kabaretu były wysokie, a najbardziej kasowi artyści doskonale potrafili zdyskontować swój sukces. Zmiany pracodawców i nowe kontrakty oznaczały automatyczne podniesienie zarobków, największe gwiazdy osiągały przychód miesięczny rzędu kilku tysięcy złotych (lub nawet więcej). Ze względów komercyjnych na scenach kabaretowych pojawiali się również aktorzy o renomie teatralnej, dofinansowując budżet domowy.

Popularność przekładała się na kontrakty reklamowe, handlowcy nie mogli przecież pominąć podobnej okazji. "'Teatr i Życie Wytworne', czasopismo ilustrowane - wspominał Kazimierz Krukowski. - Kolorowa wkładka Tadeusza Gronowskiego. [..] W numerze zdjęcia z najnowszych premier, z wystawy psów, z balów mody, felietony Makuszyńskiego, Grubińskiego, Kleszczyńskiego i Hemara, a poza tym... Halamki reklamujące szampana 'Louis de Barry', Pogorzelska - futra Apfelbauma, Ordonka - pantofle Leszczyńskiego, Krukowski samochody Citroëna, Dymsza - zakład krawiecki Sznajdera i Konrad Tom - krawaty firmy 'Old Egland'".

Jeszcze wyższe zarobki były w przemyśle filmowym. Udział w jednej produkcji stanowił ekwiwalent rocznej gaży w teatrze dramatycznym, a kręcono dużo i szybko. W efekcie aktorzy czasami gubili się w całym zamieszaniu i zdarzyło się, że Kazimierz Junosza-Stempowski pytał nerwowo fryzjera, kogo i w czym właściwie dzisiaj gra.

Był również zadeklarowanym masochistą uważanym za kłopotliwego klienta przez prostytutki z Drohobycza. Korzystając bowiem z ich usług, przynosił ze sobą pejcz i kazał się chłostać
Film zapewniał ogromną popularność, największa gwiazda II RP Jadwiga Smosarska dostawała listy od pensjonarek pisane krwią, a całkiem zamożne wielbicielki zgłaszały akces na stanowisko służącej, aby tylko codziennie ją widywać...

Krezusi i biedacy

W gorszej sytuacji byli literaci; praktycznie tylko Dołęga-Mostowicz, Tuwim, Słonimski i Boy żyli z pióra. Nie najlepiej sprawa przedstawiała się z plastykami. Witkacy w połowie lat 20. skoncentrował się na malowaniu portretów - uznał, że to jedyny sposób, aby zarobić na życie malarstwem. Pisał, że nie znosi "mord wydłubywać", ale stworzył ponad 7000 portretów. Z trudem utrzymywała się ze sztuki Zofia Stryjeńska. W latach 30. nie można było tego nawet nazwać życiem - malarka wegetowała dzięki pożyczkom od znajomych. Lepiej do pewnego czasu powodziło się rodzinie Kossaków, ale życie ponad stan doprowadziło ich do bankructwa...

Niektórzy twórcy otrzymywali jednak stałe honoraria z państwowej lub samorządowej kasy. Kornel Makuszyński dostał od miasta Poznania dożywotnią miesięczną nagrodę w wysokości 500 zł, co powinno wystarczyć mu na podstawowe wydatki. "Nie będzie już Kornel biadał - pisał złośliwie Słonimski - że musiał wronę złapać na święta, bo nie miał na indyka. Nie przeczytamy już nigdy, że Kornel zemdlał, gdy zobaczył stuzłotówkę. Z sercem w herbie, w butonierce i w brzuchu nie będzie już musiał ukrywać się z piciem szampana".

Loda Halama

Loda Halama fot. NAC

Inne problemy miał Bolesław Leśmian. Był z zawodu prawnikiem i wykonywał intratny zawód notariusza w Hrubieszowie oraz Zamościu. Zawierzył jednak podwładnym, poprzez ich nieuczciwość wpadł w straszliwe długi wobec Skarbu Państwa, których właściwie nigdy nie spłacił. A przy okazji miał jeszcze słabość do ruletki, co dodatkowo go rujnowało. Chciał nawet otworzyć kasyno na Gubałówce.

"Pomysł ten zrodził się - komentował Słonimski - z jego częstych i niefortunnych wypraw do Monte Carlo, gdzie chciał wypróbować swój niezawodny system. W prasie literackiej wspomina się często o przedwojennych kłopotach życiowych Leśmiana; otóż wymaga to korektury, kłopoty nie wynikały z systemu kapitalistycznego, tylko z systemu gry w ruletkę".

Szał automobilizmu

Jednym z wyznaczników pozycji społecznej był samochód i celebryci II RP nie żałowali środków finansowych na swoje pojazdy. Tadeusz Dołęga-Mostowicz nie zadowolił się standardowym mercedesem czy citroenem i sprowadził sobie białego buicka. Zwykł zresztą mawiać, że woli "buicka od pomnika", ale osobiście prowadził auto tylko po Warszawie. Cierpiał bowiem na agorafobię i zatrudniał szofera, który był szczególnie pomocny, gdy zachodziła konieczność przejechania przez most.

Największą jednak pasjonatką samochodów okazała się Mira Zimińska. Modele zmieniała częściej niż mężczyzn, uważała, że musi być widywana wyłącznie w dobrych pojazdach. "Byłam jedną z pierwszych automobilistek - wspominała po latach. - Wtedy w Warszawie było o wiele luźniej, nie tak ciasno jak teraz. Niewielu ludzi miało własne auta. Jeździło się dorożkami. Duma mnie rozpierała, kiedy je mijałam. Konie po trochu musiały przyzwyczaić się do samochodów. Ludzie się nawet do mnie uśmiechali i pozdrawiali, a ja sobie z fantazją zajeżdżałam".

Czasami jednak ze zbyt dużą fantazją, w Wilanowie poturbowała rowerzystę, a tajemnicą artystki pozostaje fakt, w jaki sposób udało się go jej potrącić (!) wyłącznie tylnymi (!) kołami. Sprawa znalazła swój epilog w sądzie, co kosztowało Zimińską znaczną sumę.

Polub historia.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 159 69,13%
nie 71 30,87%
Historia Do Rzeczy

Historia Do Rzeczy

Polecamy w numerze 5/2014:

"Polska karząca"
"Zabić Igo Syma"
"Laboratorium dr. Vierlinga"

Opinie (220)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
1
~óżont 2014-02-26 (19:52) 6 miesięcy 6 dni 22 godziny i 44 minuty temu

...a po wojnie ekshumowane zwłoki z wielkimi honorami wracały do kraju.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
0
~kuba 2014-02-26 (18:49) 6 miesięcy 6 dni 23 godziny i 47 minut temu

Kobiety były piękne urodą naturalną bez tony makijażu i botoksu. Obecne piękności celebryckie mogły by im teraz szpileczki czyścic na wysoki połysk tymi swoimi sztucznymi cyckami oszczędzając przy tym szlachetną irchę.

odpowiedz

7
0
~Małgorzata 2013-12-26 (20:58) 8 miesięcy 6 dni 21 godzin i 38 minut temu

To nie byli celebryci, ale ludzie znani i popularni: pisarze, artyści, których po prostu było stać na kupno auta i innych atrakcji...

odpowiedz

7
13
~Niech żyje! 2013-12-26 (12:03) 8 miesięcy 7 dni 6 godzin i 33 minuty temu

Niech żyje komuna!

odpowiedz

8
0
~to tak samo 2013-12-25 (16:34) 8 miesięcy 8 dni 2 godziny i 2 minuty temu

jak dzisiaj!

odpowiedz

26
0
~g 2013-12-24 (10:32) 8 miesięcy 9 dni 8 godzin i 4 minuty temu

A dzisiaj czymże się różnią? Doszedł jeszcze botoks i skalpel i nadmuchane usta, które wszystkie kobiety czynią podobne do siebie i do karpia...

odpowiedz

7
12
~... 2013-12-22 (15:44) 8 miesięcy 11 dni 2 godziny i 52 minuty temu

Ja chce byc artysta w 2 rp jedynym celem mojego zycia jest sex <3

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

27
3
~rozsądna 2013-12-22 (21:44) 8 miesięcy 10 dni 20 godzin i 52 minuty temu

nie ma się co burzyć! podejrzewam że oni nigdy się z niczym specjalnie nie ukrywali, tyle że nie było sensu uczyć w szkołach dzieci że genialny malarz był ćpunem i wolał chłopców skoro najważniejsze są jego dzieła i sposób malowania. mieć romans to jednak nie jest zbrodnia! pragnę zauważyć że większość wymienionych w tekście osób to wybitne utalentowani ludzie. lumpenproletariat robi to samo tyle że nie ma polotu, inteligencji i niczego po sobie nie pozostawi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

36
2
~bvvb 2013-12-22 (16:36) 8 miesięcy 11 dni 2 godziny i 1 minutę temu

czyli to samo co dzisiaj w III rzeczypospolitej, nic się nie zmieniło tylko zarobki wieksze

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
0
~; 2013-12-22 (22:43) 8 miesięcy 10 dni 19 godzin i 53 minuty temu

podobna do niej jest Paschalska:)

odpowiedz

4
3
~nn 2013-12-22 (20:40) 8 miesięcy 10 dni 21 godzin i 56 minut temu

ta ze zdjecia podobna do Kaji Paschalskiej

odpowiedz

50
3
~boco 2013-12-22 (14:48) 8 miesięcy 11 dni 3 godziny i 48 minut temu

a jak jest w obecnej Najjaśniejszej-małpy estradowe, kudłate kuchty , pederaści, jebozboki, lewactwo i kazimiera ...nic nowego! Wszystko na usługach władzy! Jak który normalny to "nienormalnie" wprost, takie fakty!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

30
7
~Pedoartyści 2013-12-22 (19:32) 8 miesięcy 10 dni 23 godziny i 4 minuty temu

Na szczęście większość zboków nie była polskiego pochodzenia.

odpowiedz

26
0
~Jerzy 2013-12-22 (16:38) 8 miesięcy 11 dni 1 godzinę i 58 minut temu

Gdyby tak poszukać w III Rp to byłoby gorzej

odpowiedz

55
1
~mama 2013-12-22 (15:26) 8 miesięcy 11 dni 3 godziny i 10 minut temu

A teraz to niby jest inaczej???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

42
3
~uczeń 2013-12-22 (16:21) 8 miesięcy 11 dni 2 godziny i 15 minut temu

Artyści ,poeci, muzycy to najczesciej ludzie bez honoru. Ćpuny, alkoholicy babiarze etc. O nich uczono w szkołach, sluchalismy ich utworow. Robiono z nich wielkich, bohaterów a tak naprawde byli niewiele warci. Samo zakłamanie.

odpowiedz

22
3
~16:04 2013-12-22 (16:04) 8 miesięcy 11 dni 2 godziny i 32 minuty temu

O qrestwie, pijanstwie i narkomanii artystow III RP wszystko juz napisaliscie wiec czas na powrot do historii

odpowiedz

32
2
~oko 2013-12-22 (15:56) 8 miesięcy 11 dni 2 godziny i 40 minut temu

Jednym słowem banda zboków i pijaków, pewnie syf syfem poganiał. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że ich wyczyny przy obecnych celebrytach są godne podziwu, ale jednkak dzieli ich przepaść, kiedyś byli Artyści, teraz są marne imitacje artystów.

odpowiedz

50
1
fcbarcelona1206 2013-12-22 (15:29) 8 miesięcy 11 dni 3 godziny i 7 minut temu

DZIŚ TAK ŻYJĄ POLSCY POLITYCY....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

31
1
~emerytka 2013-12-22 (15:38) 8 miesięcy 11 dni 2 godziny i 58 minut temu

Może faktycznie tak było,nie widziałam tego.Obecnie jest gorzej,bo można co chwilę zmieniać partnerów,bo to przecież nie zobowiązuje,rozbija się małżeństwa aby szybko dorobić się lepszego życia.Tak robią młode dziewczyny - na stare lata będzie dopiero stękać w samotności. Szkoda bo życie jest krótkie i trzeba umiejętnie pokierować losem,nic na siłę- ciągłe intrygi,zazdrości. Wszystkim życzę szczęśliwego,ustatkowanego życia,dużo humoru,a mniej jadu.

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco

Kartka z kalendarza

1621

Bitwa pod Chocimiem

1945

Utworzenie organizacji "Wolność i Niezawisłość"