Logo dostawcy Gwałty, życie erotyczne i brutalne zabójstwa - o tym pisały przedwojenne "tabloidy"

WP.PL | dodane 2014-01-24 (13:47) 10 miesięcy 3 dni 20 godzin i 39 minut temu | 180 opinii
 
Gwałty, życie erotyczne i brutalne zabójstwa - o tym pisały przedwojenne "tabloidy"
Feliks Piekucki wręcza sztandar pułkowi garnizonowemu wojsk wielkopolskich. 1919 r. (fot. NAC / Ilustrowany Kurier Codzienny)
Brutalne zabójstwa, strzelaniny, napady na banki. Dramaty miłosne, gwałty, handel żywym towarem. Skandale na tle erotycznym i naloty policji na domy schadzek - o tym pisały przedwojenne odpowiedniki tabloidów. Niektóre z gazet lubowały się w szczegółowych opisach morderstw i samobójstw, przedstawiały szokujące fotografie denatów i nie wahały się wydawać jednoznacznych werdyktów potępiających zbrodniarzy lub oskarżonych. Ujawniano też skandale z udziałem znanych osobistości. Jednym z nich było skazanie za pedofilię Feliksa Piekuckiego, uczestnika i jednego z inicjatorów Powstania Wielkopolskiego.

"Obywatelka Gatcziny Pietraszynowa na tle zazdrości dopuściła się zbrodni na osobie swego męża, gdy spał. Mianowicie pozbawiła go męskości" - donosił "Tygodnik Małżeński" 22 czerwca 1913 roku. "Od dłuższego już czasu krążyły wersje, że w Warszawie istnieją spelunki, gdzie zwyrodniałe indywidua prowadzą ohydne orgje homoseksualistyczne" - informowało w kwietniu 1929 popołudniowe pismo codzienne "Nowy Czas". "Greta Garbo częstowała na przyjęciu u siebie wszystkich nowym narkotykiem "pirusa", który daje nieprzerwaną rozkosz zmysłową w ciągu kilku godzin" - relacjonował dwa lata później Ilustrowany Tygodnik Filmowy "Do Kina". Czasopisma okresu międzywojennego, podobnie jak dziś, karmiły się sensacją i skandalem, epatując drapieżnymi treściami i drastycznymi zdjęciami.

Prym na rynku wydawniczym wiódł - atakowany przez środowiska kościelne, prawnicze i polityczne - tygodnik kryminalno-sądowy "Tajny Detektyw". Dla dziennikarzy periodyku - zamkniętego w 1935 roku po zeznaniach krakowskiego małżeństwa Maliszów, którzy na sali sądowej zeznali, że inspirację do morderstw zaczerpnęli właśnie z tego pisma (zastrzelili trzy osoby) - nie istniały tematy tabu. Nie oszczędzano nikogo - bohaterami głośnych reportaży zostawały zarówno osoby z nizin społecznych, jak i pochodzące ze sfer wyższych. Dotychczas szanowane i stojące na straży moralności, jak choćby sprawca największej pedofilskiej afery czasu międzywojnia, były inicjator i uczestnik Powstania Wielkopolskiego Feliks Piekucki, skazany w 1932 roku w Poznaniu za słabość do nieletnich dziewcząt.

"W najbliższych dniach stanie przed sądem okręgowym w Warszawie Zofia Zyta Toepferowa z domu ks. Korybut-Wiśniowiecka, oskarżona o zabójstwo swojego narzeczonego-kochanka ś. p. Brunona Boy'a. Oskarżenie jest wstrząsające w swojej prostocie - zabiła! Mówi ono wymowniej od całych tomów akt sądowych, w których we formie protokołów zeznań świadków i oględzin sądowych kryje się obok historii zbrodni także historia życia ś. p. Boy'a, ofiary zbrodni, i dzieje Zofji Toepferowej, ofiary życia, oraz własnej egzaltowanej natury" - opisywał w maju 1932 kolejny skandal, czyli jedno z najgłośniejszych zabójstw tamtego okresu "Tajny Detektyw", dodając, że "wyrok może być tylko jeden - życie za życie!".

Taryfa ulgowa dla wyższych sfer

Popularność wydawanego w Krakowie Ilustrowanego Tygodnika Kryminalno-Sądowego, który w szybkim tempie zdeklasował konkurencję, być może wynikała z tego, że zanim pojawił się on na rynku w roku 1931, ówczesne czasopisma na ogół "oszczędzały" czytelnikom szczegółowych opisów makabrycznych morderstw czy sadystycznych gwałtów na dzieciach. I nadal z pewną dozą "nieśmiałości", czy wręcz humorystycznym podejściem do tematu, przedstawiały niektóre "wyczyny" osób ze świecznika. Z zachowaniem - w przeciwieństwie do zwykłego śmiertelnika - pełnych danych osobowych, z adresem włącznie.

"Pani Helena K., żona bogatego aptekarza warszawskiego, kobieta piękna i wytworna uprawiała od dłuższego czasu modną w pewnych sferach miłość lesbijską. Pani K. znana była we wszystkich nocnych lokalach warszawskich, specjalnie zaś miłym gościem była w podmiejskiej "Sielance", gdzie noc w noc wyprawiała huczne zabawy, obficie racząc się drogiemi napojami. W zabawach tych brała wyłącznie udział płeć piękna." - ekscytował się dziennikarz "Głosu Stolicy" we wrześniu 1932 roku.

"Ogromnie lubi wszelkie piękno p. hrabia Klemens - Maria P. To też, gdy przyszedł na ul. Szczyglą do swego znajomego i zobaczył w bramie prześliczną, 12-letnią Halinkę Syktyńską, córkę dozorcy, nie mógł się oprzeć pokusie i serdecznie dziecko ucałował. Aliści zobaczył to jeden z lokatorów, człowiek o duszy prostaczej, pojął intencje hrabiego wręcz przeciwnie i narobił skandalu. Sprawa oparła się aż o komisariat. Spisano protokół. W protokóle zanotowano spostrzeżenie owego lokatora, który posądza hrabiego o jakieś zdrożne zamiary. Nie ma to oczywiście najmniejszego sensu. Po prostu i zwyczajnie wrażliwość na piękno." - opisywał w kwietniu 1930 roku "Niemiłą przygodę pana hrabiego" dziennik "Kurjer Czerwony".

Ta sama gazeta, kilka numerów wcześniej, nie była już tak pobłażliwa dla lokatora domu przy ulicy Tarczyńskiej 9 w Warszawie, wymieniając z imienia i nazwiska Stanisława Piątkowskiego, który "zaprosił do siebie sąsiadkę, p. Helenę Wijas na wódkę. Ponieważ oboje mieli duże pragnienie, więc butelka rychło się skończyła. Wówczas p. Stanisław rzekł: - No, teraz kolej na panią. Niech pani postawi drugą butelkę! P. Helena żywo zaprotestowała, wyrażając przytem duże wątpliwości co do dobrego wychowania p. Stanisława. P. Piątkowski mocno się zirytował. Niewiadomo, czy dotknęły go słowa p. Heleny, czy też chciał pić jeszcze - dość, że złapał krzesło i rozbił je na głowie sąsiadki."

Celebryci

Nie inaczej sprawa wygląda z rodzimymi gwiazdami kina, wodewilu czy teatru. W przypadku aktorów zagranicznych dość często poruszano ich skłonności do alkoholu, narkotyków czy romansów oraz opisywano ich niezdrowe fobie i manie prześladowcze. "Od dziesięciu lat noga Chaplina nie postała u fryzjera… Charlie sam się goli, strzyże, przycina wąsiki. Złośliwi twierdzą, że robi to przez oszczędność, sam zaś Chaplin oświadczył kiedyś, że po prostu 'boi się' fryzjerów. Charlie wyobraża sobie że ma setki zakonspirowanych wrogów i że któryś z nich może - przebrawszy się za fryzjera - poderżnąć mu gardło pewnego pięknego dnia"pisał tygodnik "Kino", nr 44, 1 listopada 1936.

Polskie gwiazdy mogły czuć się bezpiecznie. Nie poruszano zazwyczaj drażliwych kwestii, wypowiedzi znanych i lubianych ocierały się często o banał: "Smosarska, tak dobrze znana naszym czytelnikom zarówno ze sceny, jak i ekranu, jest zdania, że punktualność ułatwia życie i współżycie. Choć jestem kobietą - a mówi się o nas, że jesteśmy stale niepunktualne - uważam za konieczne dokładne przestrzeganie terminów".

Ola Obarska

Artykuł o Oli Obarskiej w tygodniku "Kino" z 14 grudnia 1930 r. fot. WP.PL/Artur Krasicki

Wygładzone przez czujnych redaktorów teksty nie robiły nikomu większej krzywdy. A jeśli już, szybko i sprawnie pewne informacje dementowano: "Juliusz Sym, o względy którego ubiegają się jednocześnie dwie gwiazdy: Złoty Motylek - Lili Damita i Wampir - Nita Naldi, zawiadamia wszystkie swoje wielbicielki, że w dalszym ciągu trzyma się zasady: boi się kobiet i zachowuje wielką rezerwę. Wszelkie wiadomości o jego bliskich zaręczynach są nieprawdziwe" - przekonywał dwutygodnik "Muza 10-ta" w listopadzie 1926 roku. Niekiedy można było trafić i na takie "perełki": "Przykry wypadek przytrafił się młodej artystce teatrów Ninie Andryczównie: wysiadając z tramwaju upadła tak niefortunnie, że złamała kość nosową. Z tego powodu musiała być odłożona premjera nowej sztuki Nałkowskiej p. t. "Niedobra miłość", w której Andryczówna gra jedną z czołowych ról ("Kino", nr 5, 2 lutego 1936).

Czy był to efekt autocenzury, a może wiejącej obyczajowej nudy? Pewną odpowiedź daje poniższy tekst zamieszczony na łamach tygodnika "Kino" w styczniu 1936 roku: "Polski dziennikarz filmowy może 'zazdrościć' amerykańskiemu koledze. W Hollywood, niemal co dzień zdarza się rozwód, a co drugi - zapowiada się nowy związek małżeński. U nas w tej 'dziedzinie' nic interesującego się nie dzieje. A jeśli tak - to często zazdrośnie ukrywa się takie zdarzenia w tajemnicy. To też nielada sensacją jest fakt, że ulubiona gwiazda ekranu i sceny, Tola Mankiewiczówna stanęła na ślubnym kobiercu."

Artur Krasicki dla Wirtualnej Polski

Polub historia.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 91 19,40%
nie 378 80,60%

Opinie (180)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

3
0
~MariuszK 2014-01-31 (07:46) 9 miesięcy 28 dni 2 godziny i 40 minut temu

To zupełnie jak dzisiaj. Niewiele się zmieniło. Pod wieloma względami jest bardzo podobnie jak wtedy. Znów mamy kryzys i bezrobocie, znów obcy kapitał w kraju, znów społeczne rozwarstwienie, wraca analfabetyzm i dawno wyleczone choroby, znów najniższa kultura z rynsztoka, znów wściekła rusofobia. Nawet moda czerpie z przedwojennych wzorców. Niektóre miasta w kraju "rewitalizuje się" czyli przywraca do przedwojennego wyglądu. Znów żyjemy w przedwojennej Polsce.

odpowiedz

6
2
~poznaniak 2014-01-30 (19:00) 9 miesięcy 28 dni 15 godzin i 26 minut temu

Jak się ma do tego artykuliku foto z uroczystości wręczenia sztandaru pułkowi Wojsk Wielkopolskich na ob. pl Wolności w Poznaniu? Ten co umieścił tą fotkę chyba coś etycznego w swej głowie przeoczył albo też miał "pomroczność jasną. " Jeśli wzmianka dot. miała Piekuckiego to chyba nie taka fotografia. Gratuluję wyczucia smaku.

odpowiedz

10
5
~Prokurator 2014-01-29 (18:42) 9 miesięcy 29 dni 15 godzin i 44 minuty temu

Wy jak tsunami szkodzicie POLSCE dzielicie społeczeństwo plujecie na nie to zbrodnia --

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~tadek 45 2014-01-30 (10:56) 9 miesięcy 28 dni 23 godziny i 30 minut temu

Myślałem, że chodzi o Trynkiewicza

odpowiedz

0
0
~xxa 2014-01-30 (10:39) 9 miesięcy 28 dni 23 godziny i 47 minut temu

Ciekawsze były by opisy dewiacji autora /dobry specjalista u każdego coś znajdzie/ i innych piszących tego typu teksty.

odpowiedz

7
0
~nick 2014-01-30 (08:32) 9 miesięcy 29 dni 1 godzinę i 54 minuty temu

A dzisiaj mamy Wirtualną.

odpowiedz

1
1
~robert 2014-01-30 (07:31) 9 miesięcy 29 dni 2 godziny i 55 minut temu

Nie wiem dlaczego pomyślałem o Wiedźminie

odpowiedz

37
1
~damo 2014-01-29 (20:42) 9 miesięcy 29 dni 13 godzin i 44 minuty temu

Artykuł o Oli Obarskiej - infantylny, ale co nieco mówi o celebrytach przedwojennych i... o dzisiejszych także. Taka oto O. Obarska była bowiem bogata, wykształcona, mówiła pięcioma językami, czytała Schillera.. A dzisiejsza Herbuś czy Siwiec? Wszystko schamiało, niestety.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
0
~ 2014-01-29 (20:25) 9 miesięcy 29 dni 14 godzin i 1 minutę temu

Wydaje mi sie że za ileść tam lat również bardzo różnie historia oceni naszych prominentów.

odpowiedz

1
1
~Cimcirimciak 2014-01-29 (19:58) 9 miesięcy 29 dni 14 godzin i 28 minut temu

Kopernik okazała się kobietą!

odpowiedz

8
12
~mars7 2014-01-29 (18:49) 9 miesięcy 29 dni 15 godzin i 37 minut temu

Temu co do tego artykulu dobral zdjecie to bym ..... nie powiem co zrobil bo z pewnoscia moja opinia by się nie ukazala. Trzeba być wyjątkowym ignorantem i idiota żeby tak beszczescic mundur i ludzi którzy go nosza.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

11
0
~pinokio 2014-01-29 (18:18) 9 miesięcy 29 dni 16 godzin i 8 minut temu

a jak corochna wajdy ,slady zacierala,tez napiscie.

odpowiedz

36
16
~bnhj 2014-01-29 (12:56) 9 miesięcy 29 dni 21 godzin i 30 minut temu

ciąg dalszy plucia na bohaterów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

15
10
~mst 2014-01-29 (13:31) 9 miesięcy 29 dni 20 godzin i 55 minut temu

"Polskie gwiazdy mogły czuć się bezpiecznie. Nie poruszano zazwyczaj drażliwych kwestii". Teraz też się mogą tak czuć, szczególnie te za służone, nietyklne jak Maciej Stuhr - a przecież u niego się dzieje, oj dzieje!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

17
28
~bbb 2014-01-29 (12:38) 9 miesięcy 29 dni 21 godzin i 48 minut temu

swietny artykul. Tak bylo jest i bedzie.pozdrawiam ,ale nie tych oszołomow, ktorym ciagle cos nie na rączkę.Oj ludzie ludzie.........skąd u was tyle goryczy i jadu

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

63
25
~Tomek 2014-01-29 (11:53) 9 miesięcy 29 dni 22 godziny i 33 minuty temu

A ja pluję w Wyborcza gdy udaję , że ją przeglądam . A potem jakiś leming sie cieszy że ma wczym palce maczać aby strony przewracać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

13
12
~George 2014-01-29 (13:39) 9 miesięcy 29 dni 20 godzin i 47 minut temu

Dobrze, że ktoś odbiela przedwojennych idoli. Ciekawe jest też to, że dużo właścicieli ma pretensje do swoich majątków przedwojennych a wcale nie słyszy się o długach z tego okresu. Czyżby wtedy nie było w Polsce banków i kupowano tylko za gotówkę? Chyba jednak tak nie było bo podobno budynek liceum nr 8 w Poznaniu nie był spłacony do końca ale sąd oddał go prawowitym właścicielom.

odpowiedz

11
2
~MM 2014-01-29 (13:13) 9 miesięcy 29 dni 21 godzin i 13 minut temu

NAJWYŻSZA poRA WYŁAPAĆ WSZYSTKICH AGENTÓW WŚRÓD poLITYKÓW I PSEUDO CELEBRYTÓ

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

24
2
~bb 2014-01-29 (11:15) 9 miesięcy 29 dni 23 godziny i 11 minut temu

"nie wahały się wydawać jednoznacznych werdyktów potępiających zbrodniarzy lub oskarżonych." To tak, jak u nas. Szary człowiek zatrzymany przez policję zostaje pozbawiony konstytucyjnych praw i jest "zabójcą", zanim zapadnie wyrok, a ktoś wpływowy jest podejrzany/oskarżony aż do wyciszenia sprawy/śmiesznego wyroku.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

85
17
~STAS 2014-01-29 (08:54) 9 miesięcy 30 dni 1 godzinę i 32 minuty temu

OJ ,OJ ICEK OPLUJ JESZCZE KRÓLOWA JADWIGE I CHYBA JAGIELŁĘ ,KTÓRYŚ Z KRÓLÓW MIAŁ NIE PEŁNO LETNIĄ ŻONĘ..CIUL NIE MYTY.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Kartka z kalendarza

1561

Kurlandia zostaje polskim lennem

1627

Największa bitwa morska w historii Polski

1943

Konferencja w Teheranie

Bądź z nami na bieżąco